FORUM GRH SZWADRONU ŁĄCZNOŚCI NR 7

Forum Grupy Rekonstrukcji Historycznej Szwadron Łączności nr 7

#31 2017-03-03 18:35:39

stary

Użytkownik

Zarejestrowany: 2017-03-03
Posty: 6
Punktów :   

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Paweł_39 napisał:

WITAM,
Jest sporoo przekłamań, bo Nonas trochę oczyszcza się z faktu, że się zgubił. 

Aber liebes Gott, warum po czesku?!  :D

Dziękuję za szybką reakcję. Tak sobie myślałem - i to wynika z jego relacji, że do szwadronu dołączył dopiero w Warszawie. Nie On pierwszy, ni ostatni, który tak reaguje. Do jego relacji z Instytutu Sikorskiego nie dotarłem.

Ale miluji Boha, proč - to po czesku.
Domyślam się do czego Kolega dąży. Przd czasem stwierdziłem, że Czesi nie wiedzą o wrześniu 1939 właściwie nic. Jako obywatel RC narodowości polskiej (z Zaolzia) podczas studiów w Brnie często byłem nagabywany przez kolegów, że Polacy skapitulowali już po kilku dniach wojny. Oczywiście broniłem honoru polskich żołnierzy i starałem się uzyskać jak najwięcej informacji. Ale cóż można było uzyskać w latach 60.-80. Dopiero teraz mam możliwość dotarcia do materiałów - oczywiście nie wszystkich i postanowiłem z nimi zaznajomić Kolegów na czeskiego forum. Zdziwił by się Kolega jak sympatycznie reagują. Po prostu dla Czechów to jest nieznana historia.
Jeżeli będą potrzebne jakieś wyjaśnienia (tłumaczenia), to jestem do dyspozycji.

Pracę gen. Abrahama oczywiście mam w domu. Czy mogę się zaznajomić z całością relacji ppor. Nonasa?

Dziękuję i pozdrawiam

Offline

 

#32 2017-03-03 18:42:35

Jendrass

Administrator

Zarejestrowany: 2014-08-13
Posty: 2242

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Stary :) jak chcesz to ja mam sporo materiałów z operacji zaolziańskiej, mogę Ci podesłać.


A więc piersi naprzód, podniesiona głowa, bośmy przecież pierwsza grupa motorowa !

Offline

 

#33 2017-03-04 01:06:06

Paweł_39

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-08-13
Posty: 4354
Punktów :   

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Całość Nonasa

Ppor. Nonas Henryk
ORWŁ w mp
Mp. Listopad 1945
Relacja z działań wojennych września roku 1939
Nonas Henryk, podporucznik rezerwy W. Łączności. Dowódca plutonu telefonicznego w Szwadronie Łączności Wielkopolskiej Brygady Kawalerii.
Obecny przydział 2 Korpus ORWŁ.
Notatki z wojny września roku 1939 zostały mi zabrane w niewoli niemieckiej.
Mobilizacja: Szwadron łączności Wlkp. Bryg. Kaw. w składzie:
- Szef Łączności Wlkp. Bryg. Kaw. – kpt. Wilczek
- Dowódca szwadronu – por. Leon Merkisz
- Dowódca 1 plutonu radio – por. Szymon Kopczyński
- Dowódca 2 plutonu telefonicznego – por. Henryk Nonas
- Dowódca 3 plutonu kwatery głównej – por. Bolta

1. pluton w składzie 3 RKD i 2 N1 – ok 40 ludzi
2. pluton w składzie 5 drużyn a 12 ludzi, 5 taczanek łączności – 68 ludzi
3. pluton w składzie 2 drużyny, 2 wozy techniczne
Oraz tabor – ok 15 wozów (sprzęt zapasowy, amunicja, żywność, pasza dla koni, kuźnia, kuchnia itp.).

Dnia 25 sierpnia 1939 nastąpiła mobilizacja szwadronu w Poznaniu. Mobilizacja trwała trzy dni i została przeprowadzona wna 100%. Bez żadnych przeszkód. Stan fizyczny i moralny oraz wyposażenia w sprzęt – dobre.

Po mobilizacji szwadronu przesunięto do Śremu, gdzie obsługiwał stojące tam Dowództwo brygady Zarządzono ostre pogotowie, które trwało do rozpoczęcia działań wojennych do dnia 1 września 1939 r. Na odprawie dnia 29 sierpnia podano że Wlkp. Bryg. Kaw. ma za zadanie osłonę mobilizacji w kraju. O położeniu nieprzyjaciela nie mogłem się nic konkretnego dowiedzieć. Ani o jego stanie liczbowym ani o rozmieszczeniu ani o uzbrojeniu.
Dnia 1 września w dniu rozpoczęcia działań wojennych jesteśmy jeszcze na miejscu ale zarządzone już jest pogotowie marszowe.
    Na drogach morze uciekinierów i ewakuowanych z miejscowości nadgranicznych. Wszystkie nie zorganizowane i w wielkim nieporządku. Dnia 2 września rano rozkaz wymarszu i marsz w kierunku wschodnim. Noc m. Środa i nastęnie m. Sobota, gdzie miała miejsce bitwa z nieprzyjacielem, którego siłę określano na około jeden pułk piechoty zmotoryzowanej. Szwadron łączności organizuje łączność do natarcia, w czasie natarcia i następnie podczas pościgu. Łączność telefoniczna działa bez zarzutu. Radio praktycznie nie czynne przez cały okres kampanii wrześniowej.
    Wlkp. Bryg. Kawalerii pod dowództwem gen. Abrahama nacierała 17 p.uł. i połową 7 psk. Natarcie wyszło z samego miasteczka i przeformowało się już po pierwszej godzinie w pościg. Straty własne wynoszą ok. 10% ułanów i ok 14% oficerów. Jakie straty nieprzyjaciela nie wiem, ale z obserwacji pobojowiska przypuszczam, że trzykrotnie większe.
    Zdobyto kilka dział polowych i ppanc trochę samochodów, motocykli i rowerów. Dowództwo karabinów maszynowych i ręcznych. Jeńców około sześćdziesięciu w tym jeden oficer.
    Stan moralny i fizyczny żołnierzy wspaniały. Wszyscy się rwą do walki. Chcą iść na przód. Rozkazy jednakże każą cofać się nadal. Morale wojska natychmiast po rozkazie upada. Wielkimi marszami (raz ok. 140 km bez przerwy) posuwamy się w kier. Wschodnim. Przeważnie nocami, gdyż w dzień lotnictwo nieprzyjaciela nie daje spokoju. Wszystkie drogi zapchane uciekinierami. Jest już bardzo trudno powozić. Szwadron łączności właściwie już do końca kampanii nie używany. Dochodzimy do Bzury, którą przekraczamy wpław koło m. Witkowice i wchodzimy do puszczy Kampinoskiej. O sytuacji ogólnej wiem tylko to, że jest bardzo zła, a po wkroczeniu wojsk rosyjskich dn. 17 września uznaje ją jako beznadziejną. Wiadomości o sytuacji ogólnej mamy tylko przez radio. Żadnych rozkazów naczelnego dowództwa.
    Przebijamy się przez Puszcze Kampinoską. Szwadron walczy jako piechota. Udaje się nam przebić przez pierścień  nieprzyjacielski otaczający już Warszawę i dnia 20 września 1939 łączymy do brygady na Bielanach w rejonie C.I.W.F.u.
    Straty w plutonie 1 zabity, 2 rannych i 2 zaginionych. Sprzęt mam prawie cały poza brakiem jednej taczanki zbombardowanej w Młocinach przez samoloty bombowe nieprzyjaciela. Morale żołnierza, pomimo wielkiej mej akcji podnoszenia na duchu, bardzo słabe. Pewny jednak jestem, że gdyby odświeżyć mocno zniszczone konie i uzupełnić sprzęt, po paru dniach Szwadron byłby gotowy do akcji, oczywiście tylko naprzód. Pomimo wszystko ludzie trzymają się oddziału. Zawsze jeszcze jest nadzieja, że może coś się odmieni i my zaczniemy bić i posuwać się znowu do przodu. To bardzo trzyma.
    Dnia 28 września 1939 następuje rozkaz kapitulacji Warszawy. Rozkaz zdania sprzętu i broni w Warszawie.
    Rozwiązanie oddziału nastąpiło dopiero w niewoli przez dowódców około 8 października w miejscu Błonie pod Warszawa.

Uwagi:
4. Brak zaopatrzenia w sprzęt, żywność, wodę i paszę. Okropny stan koni.
6. Stan morale przez rozpoczęciem działań wojennych wspaniały. Po zakończeniu słaby.
8. Żołnierz bardzo wytrzymały fizycznie i psychicznie. Dopiero w końcowej fazie, a właściwie w chwili kapitulacji załamał się.
9. Wpływ lotnictwa na morale duży. Komunikacja kolejowa praktycznie już pierwszego dnia zerwana.
10. Sposób wyżywienia oddziału przez korzystanie parę dni z zapasów, a potem z rekwizycji i zakupu. Jednakże bardzo niedostateczna.

Reasumując:
Pomimo tak trudnych warunków żołnierz wykazał postawę wyjątkową. Do ostatniej chwili wykazywał chęć walki z nieprzyjacielem. Jeszcze raz muszę podkreślić, że przynajmniej w moim oddziale nie było wypadku dezercji ani tchórzostwa.

Podpis

Offline

 

#34 2017-03-04 01:07:49

Paweł_39

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-08-13
Posty: 4354
Punktów :   

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Moja historia Szwadronu Łączności

HISTORIA SZWADRONU ŁĄCZNOŚCI NR 7

Wraz z powstaniem jazdy Wojsk Wielkopolskich, nie istniała dedykowana jednostka, która zapewniałaby łączność na poziomie dowództwa wielkiej jednostki. Pułki kawalerii funkcjonowały samodzielnie, a w ich składzie znajdowały się oddziały techniczne (np. w 15 Pułku Ułanów w 1919 r. funkcjonował pluton telefonistów). W dniu 31 stycznia 1921 r.  wyszedł rozkaz M.S.Wojsk ustalający pokojową organizację jazdy, który powoływał do życia Brygadę Jazdy nr 4 w DOGen. Poznań. W jej składzie pokojowym znalazły się m.in. kompania telegraficzna jazdy nr 4. Brygada na wiosnę 1921 r. zmieniła numer z 4 na 7.


W pierwszej połowie 1921 r. ukończono formowanie poszczególnych pułków 7. Brygady Jazdy, zgodnie z pokojowym etatem pułku jazdy samodzielnej, który w składzie brygady zawierał szwadron techniczny. Wkrótce jego nazwę zmieniono na szwadron pionierów. W jego składzie znajdował się pluton łączności (6 patroli telefonicznych). Wiosną 1924 r. rozpoczęła się kolejna zmiana struktury organizacyjnej kawalerii. Kawalerię podzielono na 4 dywizje, składające się z 3 brygad dwupułkowych każda oraz 5 samodzielnych brygad trzypułkowych. W Poznaniu sformowano od podstaw dowództwo 3. Dywizji Kawalerii. Następnie pluton łączności wyprowadzono ze struktury szwadronu pionierów.


W 1929 r. utworzono Brygadę Kawalerii „Poznań”. Dnia 29 lipca 1930 r. przy 7. Batalionie Telegraficznym utworzono pluton konnych telegrafistów i wcielono tytułem próby do Brygady Kawalerii „Poznań”. 15 Pułk Ułanów przekazał temu pododdziałowi 17 koni oraz 2 wozy taborowe z uprzężami i woźnicami. Pozostałe formacje brygady przekazały 36 koni, 2 wozy taborowe i 2 rowery.


Z dniem 1 lipca 1936 r. wprowadzono do pododdziałów łączności wielkich jednostek kawalerii oznaki w postaci proporczyka kawaleryjskiego barwy czarno – chabrowej (Dz.Rozk. MSWojsk nr 9 z 9 czerwca 1936 r., poz. 102.). Wiosną 1937 r. Brygada Kawalerii „Poznań” zmieniła nazwę na Wielkopolska Brygada Kawalerii. Na mocy rozkazu Departamentu Dowodzenia Ogólnego Ministerstwa Spraw Wojskowych z dnia 30 grudnia 1936 r. oraz rozkazu organizacyjnego z dnia 27 lipca 1937 r. powołano do życia Szwadron Łączności nr 7, poprzez przeformowanie plutonu łączności z 7 Batalionu Telegraficznego. Tego dnia rozpoczęła się historia naszej jednostki. Dowództwo szwadronu objął por. Leonard Merkisz.


Szwadron Łączności nr 7 w 1939 r. Szwadron Łączności nr 7 Wielkopolskiej Brygady Kawalerii stopniowo rozbudowywał swe struktury. Składał się początkowo z plutonu telefonicznego i plutonu radio. W kwietniu 1938 r. utworzono drużynę dowódcy, a nieco później pluton łączności Kwatery Głównej oraz drużynę parkową. Szwadron dysponował radiostacją RKD, 2 radiostacjami N2/T oraz środkami łączności przewodowej i świetlnej. W roku 1937 jednostka rozpoczęła stacjonowanie w koszarach przy ul. Taborowej w Poznaniu, gdzie przeniesiono się z koszar w Reducie Przemysława (Bastion III Grolman). Gospodarczo podlegała pod 15 Pułk Ułanów, a podoficerowie znajdowali się na stanie etatowym pułku ułanów.


W połowie września 1938 roku, Szwadron Łączności nr 7 w Poznaniu został postawiony w stan alarmu. Związane to było z planem użycia jednostek Wielkopolskiej Brygady Kawalerii w składzie Grupy Operacyjnej „Śląsk” przeznaczonej do odzyskania Zaolzia. Szwadron ruszył całym swoim pokojowym składem osobowym - 2 oficerów, 8 podoficerów i 75 szeregowych. Ponadto wyposażony był w 58 koni, 2 wozy taborowe, 5 taczanek, 1 kuchnię polową, 4 rowery, 1 samochód ciężarowy i 3 motocykle. Sztab Brygady został w dniu 25 września 1938 r. przydzielony gospodarczo do Szwadronu Łączności, a z kolei Szwadron przydzielono na utrzymanie do 15 Pułku Ułanów. Przyporządkowano go też do Urzędu Pocztowego 2 w Krakowie. Szwadron otrzymał kryptonim radiowy "ORION".

22 września 1938 roku Wielkopolska Brygada Kawalerii wyruszyła transportem kolejowym w rejon Skoczowa. Załadunek Szwadronu nastąpił najpewniej na Dworcu Głównym w Poznaniu. Długość trasy wynosiła ok. 420 km, zatem transport trwał ok 27 godzin + wymagane instrukcjami przerwy. Warto podkreślić, że operacja przetransportowania i koncentracji wojsk mających wziąć udział w planowanej akcji na Zaolziu była największą operacją logistyczną od czasu wojny 1920 roku.


1 października 1938 r. Samodzielna Grupa Operacyjna Śląsk wkroczyła na Śląsk Zaolziański, Wielkopolska Brygada Kawalerii granicę przekroczyła 2 października 1938 roku i zajęła bez walki część rewindykowanego obszaru. Przewidziano obszar rozciągający się po obu stronach doliny Olzy, od linii Dobracice-Ligotka Kameralna – Mosty Jabłonkowskie wraz z masywem górskim. Większość sił skoncentrowano w okolicy strategicznie ważnego centrum przesyłowego Trzyńca oraz Bystrzycy i Jabłonkowa. Masz oddziałów postępował wolno wobec dużej liczby Polaków okazujących sympatię przybyłym oddziałom Wojska Polskiego oraz na skutek urządzonych w Trzyńcu i Jabłonkowie defilad.

Po zajęciu obszarów wyznaczonych rozkazami gen. Bortnowskiego wieczorem 11 października 1938 roku, jednostki Brygady zostały przesunięte w rejon Skoczów-Goleszów-Ustroń. 12 października odbywała się w Cieszynie defilada, z udziałem Marszałka Rydza-Śmigłego oraz Szefa Sztabu WP gen. Wacława Stachiewicza, prowadzona przez gen. Romana Abrahama.Szwadron Łączności nie brał udziału w defiladzie, podobnie jak plutony łączności pułków.

W sprawozdaniach i raportach sporządzonych po operacji, osobnym zagadnieniem było funkcjonowanie łączności na wszystkich szczeblach jednostek Wojska Polskiego zaangażowanych w działania. Najważniejszym mankamentem okazał się brak wystarczającej liczby radiostacji N1 oraz N2. Współpraca z rozpoznaniem lotniczym była w zasadzie niemożliwa, ponieważ duża część samolotów, np. Lublin R-XII19 nie była, podobniej jak wojska lądowe, wyposażona w radiostacje.

Szwadron powrócił do Poznania najpewniej w grudniu 1938 r., witany owacyjnie przez mieszkańców miasta w trakcie defilady Wielkopolskiej Brygady. W lecie 1939 r. brał udział w manewrach brygady na ternie Biedruska i południowej Wielkopolski. W sierpniu 1939 r. wraz z ogłoszeniem mobilizacji, rozpoczęła się także mobilizacja Szwadronu Łączności nr 7. Mobilizacje prowadzono w 15 Pułku Ułanów i przebiegła ona na 100% bez braków.

Szwadron podążał za sztabem Wielkopolskiej Brygady Kawalerii, rozwijając łączność w miejscu postoju. Po mobilizacji Szwadronu przesunięto do Śremu, gdzie obsługiwał stojące tam Dowództwo brygady. Zarządzono ostre pogotowie, które trwało do rozpoczęcia działań wojennych do dnia 1 września 1939 r. Podczas walk i przemarszów żołnierze Szwadronu starali się utrzymać łącznośc z pododdziałami Brygady oraz między Brygadą, a Armią "Poznań" lub Armią "Pomorze". Wiadomo iż w dniu 2 września gen. bryg. Roman Abraham przydzielił Szwadronowi dwa dodatkowe samochody typu furgon dla plutonu telefonicznego.


W składzie Szwadronu służyły także jedyne kobiety w Brygadzie. W ramach plutonu łączności Kwatery Głównej, walczyło kilka juzistek operujących aparatami Hughesa. Taki oto fragment znajdujemy we wspomnienach generała Abrahama "Szwadron łączności szybko ciągnie połączenia. Nasze dzielne koleżanki juziski nie mają jednak szczęścia, zaledwie bowiem podłączą aparaty Hughesa, muszą je zaraz rozmontowywać z uwagi na płynność położenia i ponowną zmianę miejsca postoju naszej brygady. [...] Nasze dzielne juzistki dowlokły za sobą do Sierakowa ciezkie aparaty Hughesa. Poleciłem je zniszczyć. Uwazałem że łatwiej przebijać się ludziom nie obarczonym troską wleczenie ze sobą sprzętu, który w naszych warunkach nie mógł być już użyty. Z własnej inicjatywy dowiozły go jednak do Warszawy i przekazały armii. Nadałem im wszystkim Krzyże Walecznych. Nazwiska dwóch z nich pamiętam. Były to Teresa Łaszyk i Jadwiga Tobolska.". Szwadron przez Puszczę Kampinoską przebija się do stolicy. W lasach żołnierze łączności walczą jak piechota. W dniu 20 września 1939 pododdziały docierają do Warszawy.

Szwadron przez Puszczę Kampinoską przebija się do stolicy. W lasach żołnierze łączności walczą jak piechota wręcz z Niemcami. Por. Tadeusz Kopczyński wraz ze swoim plutonem radio bierze udział w przebijaniu się do stolicy pod Wólką Węglową. W dniu 20 września 1939 pododdziały docierają do Warszawy. Tam szwadron bierze udział w obronie stolicy. Na bazie miejskiej sieci telefonicznej i radiostacji N1/T organizował łączność dowódcy Zbiorczej Grupy Kawalerii w gmachu Sejmu RP przy ul. Wiejskiej. Grupa powstała 23 września pod dowództwem gen. Abrahama, po jego kontuzji dowodził nią płk dypl. Leon Strzelecki. Swój szlak bojowy szwadron zakończył w dniu kapitulacji Warszawy w dniu 28 września 1939 r. Rozkaz o rozwiązaniu został wydany w dniu 29 września 1939 r.


Za walki wrześniowe odznaczonych zostało wielu żołnierzy szwadronu. Wśród nich orderami Virtuti Militari V klasy odznaczeni zostali: dowódca por. Leonard Merkisz, ppor. Tadeusz Kopczyński. Krzyżami Walecznych odznaczeni zostali por. Jerzy Olszewski, chorąży Stanisław Kwaśniewski, st. wachm. Andrzej Mendyka, wachm. Walenty Szymankiewicz, plut Antoni Hodowany, plut. Stanisław Konopka, st. uł. Władysław Wojtysiak, st. uł. Edward Szwarc, st. uł. Edmund Przybył, uł. Jan Kamyszek, uł. Stefan Woliszewski (pośmiertnie) oraz juzistki Teresa Łaszczyk – Kossowska, Pelagia Maria Tobolska i Pelagia Jujówna.


Nieznane są straty Szwadronu, gdyż żadne ze znanych nam źródeł nie podaje listy poległych. Wiadomo iż 12 września 1939 r. w wyniku ostrzału artyleryjskiego miejsca postoju w folwarku Psary - Polesie jednostka poniosła straty. Możliwe, iż jeden z podoficerów popełnił samobójstwo w czasie kapitulacji Warszawy.

Dziś tradycje Wielkopolskiej Brygady Kawalerii kultywuje 17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana.

Paweł Janicki

W sierpniu 1939 r. Szwadron Łączności Wielkopolskiej Brygady Kawalerii miał następującą obsadę personalną:


Dowódca szwadronu - por. Leonard Merkisz

    szef szwadronu - st. wachm. Anrzej Mendyka
    podoficer żywnościowy - plut. Antoni Hodowany
    podoficer mundurowy i uzbrojenia - plut. Stanisław Mikulski
    podoficer furażowy - kpt. Józef Walczak
    podoficer sanitarny - kpr. Marian Klimczak
    podkuwacz - wachm. Jan Rybacki

Dowódca plutonu radio - por. Tadeusz Kopczyński

    zastępca dowódcy plutonu radio - plut. Walery Konopka
    dowódca radiostacji N1/T - kpr Edward Szwarc

Dowódca plutonu Komendy Głównej - por. Franciszek Bota

    Zastępca dowódcy plutonu KG - wachm. pchor. Litwinowski
    Juzistki - Teresa Łuczak - Kossowska, Pelagia Jujówna, Maria Tobolska

Dowódca plutonu telefonicznego - ppor. Henryk Nonas

    Zastępca dowódcy plutonu telefonicznego - wachm. Walenty Szymankiewicz

Dowódca plutonu gospodarczego - chor. Stanisław Kwaśniewski

Przydziały nieznane:

    kpr Edward Krzyżaniak

Offline

 

#35 2017-03-04 01:11:28

Paweł_39

Użytkownik

Zarejestrowany: 2014-08-13
Posty: 4354
Punktów :   

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Taka mała uwaga do tekstów czeskich.
https://forum.valka.cz/topic/view/195246

Szwadrony łączności nie powstawały w czasie mobilizacji :)

Datum vzniku:
Raised/Formed:    24.08.1939

Były jednostkami na prawach pułku i powstały w 1936. W mobilizacji jedynie się rozwijały ilościowo. :)

Ostatnio edytowany przez Paweł_39 (2017-03-04 01:12:04)

Offline

 

#36 2017-03-12 18:26:33

stary

Użytkownik

Zarejestrowany: 2017-03-03
Posty: 6
Punktów :   

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Dziękuję Koledze Paweł_39 za zainteresowanie. Przepraszam za spóźnioną reakcję, ale byłem przez pewien czas w Beskidach i nie miałem dostępu do PC.
Oczywiście wiem, że szwadrony łączności nie powstawały dopiero podczas mobilizacji. Na www. valka żeśmy się umówili, że dniem powstania jakiejkolwiek jednostki będzie dzień rozpoczęcia jej mobilizacji. Dlatego poniżej zamieściliśmy Předchůdce:Predecessor: - czyli poprzednik i tam powołujemy się na szwadrony łączności w latach 1936-1939. Jestem niestety sam na tworzenie tych tabelek, tak więc nie udało mi się ich jeszcze utworzyć.

Do Kolegi Jendrassa - tak, bardzo proszę o przesłanie materiałów dotyczących Zaolzia.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.

Offline

 

#37 2017-03-15 19:53:29

stary

Użytkownik

Zarejestrowany: 2017-03-03
Posty: 6
Punktów :   

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Paweł_39 napisał:

Dowódca plutonu Komendy Głównej - por. Franciszek Bota

No to jest konkretny namiar. Może już wiecie, ale tych informacje na tym forum nie znalazłem:

Porucznik (podporucznik?) łączności Franciszek Alfons Bota urodził się 10.10.1900 w Poczdamie. W RO Rezerwy jest podporucznikiem łączności rez. 7 Baonu Łączności. Jeniec wojenny Oflagu XI - B, nr jeńca 596. W dniu 06.12.1939r. zwolniony do ojczyzny. Na liście Polskiego Czerwonego Krzyża widnieje z stopniem podpułkownika. Po zwolnieniu był w szeregach AK. Pracował jako księgowy w cegielni. 8 sierpnia 1944 r. zatrzymany w Sierakowie za działalność konspiracyjną. Następnego dnia uwięziony w obozie pracy wychowawczej (AEL) w Żabikowie (nr obozowy 18096). 30 sierpnia 1944 przewieziony do obozu koncentracyjnego w Neuengamme (nr obozowy 70487). Inne źródło mówi o obozie w Inowrocławiu.

Offline

 

#38 2017-03-19 18:39:40

stary

Użytkownik

Zarejestrowany: 2017-03-03
Posty: 6
Punktów :   

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Witam

W opublikowaniu postu o Szwadronie Łączności Wlkp. BK wstrzymuje mnie dyslokacja Szwadronu. Wiem, że jej dyslokacja jest powiązana z dyslokacją dowództwa Brygady, Jednak próguję odnaleźć miejscowości podane przez gen. Abrahama i nie mogę odnaleźć na mapie Polski miejscowości Winnogóra, w której miał być sztab BK w dniu 4-5 września. Jedyna Winnogóra znajduje się na pn. zach. od Poznania i nie może być brana pod uwagę. Może jednak ktoś z Kolegów wie? Bardzo proszę o wskazówkę.
Dziękuję.

Już znalazłem. Nie jest to Winnogóra, ale Winna Góra.
Pozdrawiam

Ostatnio edytowany przez stary (2017-03-20 08:20:57)

Offline

 

#39 2017-03-24 15:57:36

stary

Użytkownik

Zarejestrowany: 2017-03-03
Posty: 6
Punktów :   

Re: Historia Szwadronu Łączności nr 7

Serdecznie dziękuję za umożliwienie skorzystania z wiedzy Kolegów.
Informacje na temat Waszego Szwadronu z podziękowaniami zamieściłem na adresie
https://forum.valka.cz/topic/view/198896
Będę wdzięczny za jakiekolwiek sprostowania czy uzupełnienia.
Życzę powodzenia.
Piotr "stary" Lipka

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
bóle miesiaczkowe są the returning gildia kupców www.knsp-ukw.pun.pl bmw f 650 dane techniczne woda ziemia wiatr ogień